Zimowy okres w łowisku weryfikuje przygotowanie myśliwego na wielu płaszczyznach. Wiele zależy wtedy od wytrwałości i niezawodności sprzętu. Odpowiedniego podejścia wymaga również wabienie drapieżników – sprawdź, co musisz mieć wtedy na uwadze.
Wabienie drapieżników zimą – najważniejsze zasady
- Jeśli grubość pokrywy śnieżnej jest na wysokim poziomie i występują silne mrozy, lisy żerują intensywnie także w ciągu dnia.
- Zmarznięte dłonie i gruba odzież utrudniają celowanie; dlatego ważne jest użycie dwójnogów (bipodów).
- Wilgoć i mróz wymagają stosowania powłok antykorozyjnych (np. Cerakote) oraz osad odpornych na warunki atmosferyczne.
- Aby wytrwać w bezruchu niezbędnym do wabienia, buty muszą posiadać warstwę izolacyjną (np. Thinsulate) i odpowiednią ilość miejsca na grubsze skarpety.
Jakie są metody wabienia drapieżników zimą? Postaw na taktykę dostosowaną do kalendarza i pogody
Musisz dostosować swoje sposoby do konkretnych miesięcy i warunków atmosferycznych. Styczeń i luty to czas, w którym najskuteczniejszą strategią jest wykorzystanie instynktu terytorialnego i rozrodczego. W tym okresie naśladowanie szczeku lisa działa na rywali jak płachta na byka, prowokując ich do sprawdzenia, kto narusza ich rewirt.
Z kolei w mroźne, zimowe noce, kiedy głód doskwiera zwierzętom najbardziej, warto zdecydować się na inne metody dźwiękonaśladowcze, np. imitację kniazienia zająca. Dźwięk ten, niosący się daleko w mroźnym powietrzu, przyciąga drapieżniki z dużej odległości, zmuszając je do odważniejszego żerowania.
Warto pamiętać o nietypowej aktywności zwierząt podczas srogiej zimy. Choć zazwyczaj polujemy o zmierzchu i świcie , to przy dużym mrozie i zalegającym śniegu drapieżniki często wychodzą na żer w środku dnia. To stwarza dodatkowe szanse dla myśliwych preferujących polowanie w dobrym świetle.

Sprzęt myśliwski w starciu z mrozem
Skuteczne wabienie to gra na czas i test cierpliwości. Konieczne jest zachowanie bezruchu, który w ujemnych temperaturach szybko prowadzi do wychłodzenia organizmu i drżenia rąk. Dlatego tak ważne jest techniczne przygotowanie broni do obsługi w grubych rękawicach. Nowoczesne sztucery wyposażone w powiększoną gałkę zamka czy regulowany spust znacząco ułatwiają oddanie precyzyjnego strzału, gdy czucie w palcach jest ograniczone.
Zimą nie ma miejsca na improwizację w kwestii stabilizacji. Szukanie oparcia w pośpiechu bywa zawodne, dlatego warto korzystać z dwójnogów montowanych bezpośrednio na łożu broni (zerknij na naszą ofertę pastorałów). Należy też zadbać o samą broń – powłoki chroniące lufę przed korozją są zimą na wagę złota, biorąc pod uwagę wilgoć i różnice temperatur.
Komfort termiczny a skuteczność wabienia
Nie da się skutecznie wabić, marznąc na stanowisku. Musisz wcześniej dopasować odpowiednie obuwie (o butach myśliwskich na trudny teren pisaliśmy w naszym artykule na blogu). Modele używane podczas zimowych zasiadek powinny być wyposażone w dodatkową warstwę izolacyjną, taką jak Thinsulate lub naturalna wełna.
Pamiętaj o prostej zasadzie doboru rozmiaru: zimowe buty myśliwskie powinny być o 0,5 do 1 numeru większe niż te noszone na co dzień. Zapas miejsca jest niezbędny, żeby móc założyć grube skarpety z wełny merino i jednocześnie mieć sporo swobody dla palców – zbyt ciasne obuwie ogranicza krążenie i przyspiesza marznięcie stóp.